Biżuteria dziecięca – czy może taka zakupiona w wesołym miasteczku to naprawdę wszystko?


Kiedy jest się dzieckiem, potrafi się czerpać w pełni przyjemność z tych najmniejszych rzeczy – pomimo zmieniających się czasów, mimo rozrostu technologii, bardzo wielu dzieciaków do tej pory bardzo lubi wesołe miasteczka.

tuniki

Autor: Kris Duda
Źródło: http://www.flickr.com
W takich lokalizacjach szczególną ich uwagę przyciągają różne stoiska, najczęściej z zabawkami, no a dziewczynki wręcz polują na przeróżne błyskotki, które to są nie dosyć, iż tanie, to i niewiarygodnie ładne. Każda spośród nich lubi się stroić i bardzo wielu rodziców postanawia zakupić swojej małej coś „autentycznego” – co wystarczy nawet do końca życia. Jednak czy to naprawdę dobry pomysł?
Stosunek dzieciaków do biżuterii jest niewiarygodnie różny – niektóre nawet i „obwieszają się”, nosząc na sobie kilka naszyjników i pierścionków – inne zaś nie noszą w ogóle lub posiadają jedynie swój jeden ulubiony, który to naszą stale. Niezależnie jakby to jednak było – biżuteria dziecięca może być równocześnie za dosłownie kilkanaście groszy, jak i kilka tysięcy – wszystko zależy od tego, co zakupimy i co uznamy, że bardziej „warto”. Dlaczego? Bardzo wiele dzieciaków ma tendencję do zagubienia, inne zaś dbają bardzo o swoje rzeczy – jeśli mamy kupić dzieciakowi coś wykonanego z autentycznych metali szlachetnych, dobrze jest zwrócić uwagę, jak dba o biżuterię, co nosi każdego dnia. Tak naprawdę nie sztuką jest zakupić dzieciakowi złoty naszyjnik, no a te gubi go, ponieważ na przykład bawiło się choćby w berka no i ktoś go mu zerwał.

Pewne rodzaje biżuterii dobrze jest dobrać ze względu tylko na to, jak bardzo aktywne jest dziecko – im bardziej „żywe” tym jest większe ryzyko jej poniszczenia lub zgubienia. W takich wypadkach warto zainwestować w ta bardziej sztuczne błyskotki, których to po prostu „nie będzie szkoda”, a tą autentyczną biżuterię przekazać jak trochę podrośnie.